30 lipca 2026
Ceny i Inflacja

Rachunki za prąd się zmienią. Jak zaoszczędzić na energii od 2027?

Ministerstwo Energii przygotowuje reformę rachunków za prąd. Sprawdzamy, jakie zmiany czekają konsumentów, ile mogą zaoszczędzić i kiedy wejdą w życie nowe…

30.07.2026 — Ewa Szymańczak
Image of multiple smart electricity meters installed on a residential exterior wall, showing environmental adaptation.
Fot. Robert So / Pexels · Pexels License

Ministerstwo Energii przygotowuje gruntowną reformę rachunków za prąd, która wejdzie w życie jesienią 2026 roku, a realnie odczujemy ją od 2027 roku. Zmiany dotyczą sposobu naliczania opłat, wprowadzenia taryf nocnych i przejścia na rozliczenia rzeczywiste zamiast prognozowanych – ale nie wszystkie z nich będą oznaczać obniżkę rachunków.

Opłaty dystrybucyjne pochłaniają połowę rachunku za prąd

Zanim zrozumiemy, jakie zmiany czekają konsumentów, warto wiedzieć, z czego składa się domowy rachunek za energię elektryczną. Opłaty dystrybucyjne odpowiadają już za blisko 50 proc. wartości rachunku za prąd. W 2025 roku sama stawka dystrybucyjna wzrosła z ok. 430 do ok. 463 zł za MWh, a łącznie z opłatami systemowymi (opłata mocowa, OZE, kogeneracyjna) koszty te stanowią 46–48 proc. całego rachunku.

Ministerstwo Energii razem z innymi resortami pracuje nad koncepcją, która miałaby zmusić czterech największych dystrybutorów energii – PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator i Energa Operator – do wzięcia na siebie części kosztów związanych z cenami prądu. Rozpatrywane są dwa warianty tego rozwiązania, ale branża już się broni, ostrzegając przed skutkami ubocznymi.

Dystrybutorzy przypominają, że w ubiegłym roku regulator ograniczył im tzw. WACC – maksymalny zwrot z zainwestowanego kapitału. Dalsze cięcie zysków mogłoby spowolnić rozbudowę i modernizację sieci. Do tego dochodzi rosnąca cena energii na giełdzie (z ok. 420 do ok. 448 zł za MWh w rocznym kontrakcie), która może zniwelować efekt ewentualnych oszczędności przy ustalaniu taryf na 2027 rok.

Tarifa nocna – oszczędzanie dla świadomych konsumentów

Jednym z kluczowych rozwiązań wpisanych w projekt rozporządzenia Ministerstwa Energii jest możliwość korzystania z prądu w nocy na preferencyjnych warunkach. Projekt przewiduje, że w godzinach 22–6 składnik zmienny opłaty sieciowej będzie mógł zostać obniżony nawet do 30 proc. standardowej stawki.

Brzmi obiecująco, ale tu pojawia się haczyk: takie mechanizmy istnieją już dziś, ale skorzystać z nich może niewielka grupa odbiorców. Aż 90 proc. gospodarstw domowych korzystających z taryf grupy G (czyli gospodarstw domowych) ma dziś ofertę z jednakową ceną prądu przez całą dobę – średnio 0,62 zł brutto za sprzedaż energii i ok. 0,51 zł brutto za dystrybucję, niezależnie od pory dnia.

Żeby realnie odczuć nocną zniżkę, trzeba mieć możliwość przesunięcia poboru energii. Przykłady praktyczne to:

  • zaprogramowanie pralki i zmywarki na późne godziny wieczorne,
  • ładowanie samochodu elektrycznego w nocy,
  • uruchamianie bojlera lub grzejnika w godzinach najtańszych.

Dla konsumentów, którzy mogą elastycznie przesunąć część swojego zużycia, oszczędności mogą być rzeczywiście znaczące. Dla pozostałych – tych, którzy nie mają możliwości zmienić nawyki zużycia – zmiana taryfy nocnej nie przyniesie żadnej korzyści.

Przeniesienie opłaty abonamentowej – zmiana księgowania, nie ceny

Najbardziej nagłośniona zmiana – i jednocześnie ta, po której nie należy się spodziewać niższego rachunku – to przeniesienie stałej, miesięcznej opłaty abonamentowej z części dystrybucyjnej rachunku do części sprzedażowej. Ministerstwo Energii wprost zastrzega, że to nie generuje żadnej nowej pozycji dla odbiorcy korzystającego z taryfy regulowanej – zmienia się jedynie przypisanie kosztów i podmiot, który tę opłatę pobiera.

Czym jest opłata abonamentowa? To pozostałość po czasach, gdy inkasenci osobiście odwiedzali klientów, żeby odczytać i skontrolować licznik, a jej wysokość zależy od częstotliwości takich wizyt. Dziś opłata abonamentowa przy rozliczeniu miesięcznym wynosi:

DystrybutorWysokość opłaty abonamentowej
Enea Operator3,84 zł
Energa Operator4,64 zł
Tauron Dystrybucja5,61 zł

Nowa opłata, która pojawi się po stronie sprzedaży, ma pokrywać koszty obsługi klienta, wystawiania faktur i innych działań handlowych sprzedawcy. Zgodnie z zapowiedziami ministerstwa będzie ona podlegać taryfowaniu przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) i formalnie nie ma być źródłem dodatkowego zysku, tylko odzwierciedlać realne koszty.

Dlaczego zmienia się sposób naliczania opłaty abonamentowej?

Ministerstwo zdecydowało się na tę reformę w związku z postępującą wymianą tradycyjnych liczników na urządzenia zdalnego odczytu, które same przesyłają dane o zużyciu. Dzięki temu inkasenci nie muszą już chodzić od domu do domu. Na koniec marca 2026 w Polsce działało już blisko 10,27 mln takich liczników, co stanowi 52,9 proc. wszystkich urządzeń pomiarowych w kraju.

Polska jest na tle Europy zaawansowana w wymianie liczników, ale wciąż za Niemcami i Szwecją. Dla porównania: w Niemczech smart liczniki ma ok. 15 proc. odbiorców, podczas gdy w Szwecji już od 2009 korzystają z nich wszyscy odbiorcy.

Liderem wymiany liczników w Polsce jest Energa-Operator – spółka z grupy Orlen działająca głównie na Pomorzu i Kujawach – z wynikiem aż 93 proc. zainstalowanych liczników zdalnego odczytu. Dla porównania Enea Operator, obsługująca Wielkopolskę i zachód kraju, ma ich zaledwie 17 proc.

W praktyce oznacza to, że mieszkańcy Pomorza już dziś rzadko widzą u siebie inkasenta, a koszty tradycyjnych odczytów w Energzie są od dawna niskie. Sama zmiana sposobu księgowania opłaty abonamentowej będzie więc u nas mniej odczuwalna niż w innych regionach Polski.

Rozliczenia rzeczywiste zamiast prognozowanych – ochrona przed niespodziankami

Projekt rozporządzenia nakłada też na sprzedawców energii obowiązek informowania klientów o możliwości rezygnacji z rozliczeń opartych na prognozowanym zużyciu na rzecz płacenia za energię faktycznie zużytą. Zmiana ma być całkowicie dobrowolna – kto woli dotychczasowy system prognoz, będzie mógł go zachować.

To właśnie prognozy oparte na starych, wysokich cenach energii doprowadziły w 2024 roku do sytuacji, w której część klientów zobaczyła na fakturach nieoczekiwaną, wysoką podwyżkę, a sprawa odbiła się szerokim echem medialnym. Dla świadomych konsumentów, którzy pilnują swojego zużycia, przejście na rozliczenie rzeczywiste może więc realnie uchronić przed podobną niespodzianką.

Co to oznacza dla Ciebie?

Zmiany w rachunkach za prąd będą wdrażane stopniowo, a ich rzeczywisty wpływ na Twój portfel zależy od kilku czynników:

Jeśli mieszkasz na Pomorzu lub Kujawach (obszar Energa-Operator): zmiany będą dla Ciebie mniej odczuwalne, bo liczniki zdalnego odczytu masz już zainstalowane w 93 proc. Zmiana opłaty abonamentowej to dla Ciebie głównie zmiana księgowania, a nie ceny.

Jeśli masz możliwość przesunięcia poboru energii: przejście na taryfę nocną może realnie obniżyć Twój rachunek o kilka procent, szczególnie jeśli masz pralkę, zmywarkę lub samochód elektryczny, który możesz ładować w nocy.

Jeśli Twoje rachunki oparte są na prognozach: warto rozważyć przejście na rozliczenie rzeczywiste, szczególnie jeśli Twoje zużycie energii jest niższe niż prognozowane przez sprzedawcę.

Jeśli nie masz możliwości zmienić nawyki zużycia: nowe przepisy nie przyniosą Ci żadnych oszczędności. Rachunek może się zmienić jedynie w wyniku zmian cen energii na giełdzie.

Nowe przepisy mają wejść w życie jesienią 2026 roku, ale realnie odczujemy je dopiero wtedy, gdy Urząd Regulacji Energetyki zatwierdzi na ich podstawie taryfy na 2027 rok. Warto już teraz śledzić informacje z Ministerstwa Energii i swojego dostawcy, aby być przygotowanym na zmiany.

Warto dodać, że to już drugie podejście resortu do uproszczenia rachunków za prąd. Podobne przepisy, uchwalone przez Sejm w ramach ustawy deregulacyjnej, zostały rok wcześniej zawetowane przez prezydenta. Poprawiony projekt rząd przyjął 5 maja 2026 roku, a prezydent podpisał go ostatecznie 2 lipca 2026 roku.

Najczęstsze pytania

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy dotyczące rachunków za prąd?

Nowe przepisy mają wejść w życie jesienią 2026 roku, ale realnie odczujemy je dopiero wtedy, gdy Urząd Regulacji Energetyki zatwierdzi taryfy na 2027 rok.

Czy zmiana opłaty abonamentowej spowoduje wzrost rachunku?

Nie – ministerstwo zastrzega, że to nie generuje żadnej nowej pozycji dla odbiorcy. Zmienia się jedynie przypisanie kosztów i podmiot, który pobiera opłatę, z dystrybutora na sprzedawcę energii.

Ile mogę zaoszczędzić, korzystając z taryfy nocnej?

W godzinach 22–6 składnik zmienny opłaty sieciowej może być obniżony nawet do 30 proc. standardowej stawki, ale wymaga to możliwości przesunięcia poboru energii (np. pranie w nocy).

Ile gospodarstw domowych ma możliwość korzystania z taryfy nocnej?

Aż 90 proc. gospodarstw domowych korzystających z taryf grupy G ma ofertę z jednakową ceną przez całą dobę – średnio 0,62 zł brutto za sprzedaż i ok. 0,51 zł brutto za dystrybucję.

Czy mogę zmienić sposób rozliczenia na rzeczywiste zużycie?

Tak – projekt nakłada obowiązek na sprzedawców informowania klientów o możliwości rezygnacji z rozliczeń opartych na prognozach na rzecz płacenia za faktycznie zużytą energię. Zmiana będzie całkowicie dobrowolna.

Na podstawie: Zawsze Pomorze. Tekst opracowany redakcyjnie.