25 sierpnia 2026
Planowanie Budżetu

Polacy oszczędzają więcej, ale mniej kupują — co się zmienia

Sprzedaż detaliczna rośnie, ale Polacy zmienili priorytety wydatków. Farmaceutyki biją rekordy, odzież spada. Jak to wpływa na Twój budżet?

25.08.2026 — Rafał Bednarski
A woman shopping online comfortably on her couch using a credit card and tablet.
Fot. Thirdman / Pexels · Pexels License

Polacy zmienili sposób wydawania pieniędzy — zamiast kupować więcej, wybierają bardziej selektywnie i jednocześnie odkładają znacznie większe kwoty na czarną godzinę.

Sprzedaż rośnie, ale nie wszędzie

Ogólna sprzedaż detaliczna w Polsce wykazuje wzrost, jednak liczby pokazują, że nie wszystkie kategorie towarów uczestniczą w tym wzroście równomiernie. W lipcu sprzedaż w cenach stałych wzrosła o 3,9% w porównaniu z rokiem poprzednim, a w ujęciu siedmiomiesięcznym (styczeń–lipiec) wzrost wyniósł 3,7%. To oznacza, że konsumenci nie wycofują się całkowicie z rynku, ale bardzo starannie wybierają, co kupują.

Wzrost ten jest zróżnicowany. Niektóre segmenty doświadczają dynamicznego rozwoju, podczas gdy inne stagnują lub spadają. Ten podział odzwierciedla głębokie zmiany w priorytetach konsumentów — nie jest to już kwestia „kupuję więcej” czy „kupuję mniej”, lecz „kupuję inaczej”.

Gdzie Polacy wydają pieniądze — ranking kategorii

Kategoria produktówZmiana r/r (lipiec)
Farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny+10,8%
Pozostałe dobra+9,2%
Wyposażenie domu+8,8%
Samochody, motocykle, części+8,1%
Sprzedaż detaliczna ogółem+3,9%
Odzież i obuwie−1,7%

Zdecydowanym liderem wzrostu są produkty związane ze zdrowiem i higieną — farmaceutyki, kosmetyki oraz sprzęt ortopedyczny rosną o 10,8% rok do roku. To wyraźny sygnał, że Polacy inwestują w opiekę zdrowotną i samopoczucie. Równocześnie wyposażenie domu (8,8%) i kategoria samochodów oraz motocykli (8,1%) wykazują solidny wzrost.

Najgorsza sytuacja dotyczy odzieży i obuwia — ta kategoria spadła o 1,7% rok do roku. Przez pierwsze siedem miesięcy roku spadek był minimalny (zaledwie +0,2%), co sugeruje, że Polacy traktują ubrania jako wydatek drugorzędny i kupują je głównie z konieczności, a nie z chęci.

Oszczędzanie przewyższa wydatki — nowy trend

Najciekawszy sygnał pochodzi z danych dotyczących postaw konsumentów wobec oszczędzania. W sierpniu odsetek netto oszczędzania wyniósł 14%, podczas gdy odsetek netto wydatków ważnych (czyli zakupów, które konsumenci uznają za niezbędne) wyniósl prawie −28%. Różnica między tymi wskaźnikami sięga około 42 punktów procentowych.

Co to oznacza? Polacy aktywnie przesuwają pieniądze z wydatków na oszczędności. To zachowanie jest charakterystyczne dla okresów niepewności gospodarczej lub gdy konsumenci spodziewają się zmian na rynku. Zamiast wydawać na rzeczy „miłe w posiadaniu”, gromadzą rezerwę finansową.

Trend ten jest szczególnie widoczny w kontekście wzrostu płac. Od połowy 2023 roku wzrost płac nominalnych przewyższa inflację, co oznacza, że konsumenci mają więcej pieniędzy w kieszeni niż rok wcześniej. Jednak zamiast wydawać tę dodatkową siłę nabywczą, wolą ją zaoszczędzić.

Co to oznacza dla Twojego budżetu?

Dane z rynku polskiego wskazują na kilka praktycznych wniosków dla gospodarki domowej:

Po pierwsze, jeśli planujesz większe wydatki na ubrania czy obuwie, warto czekać na promocje — kategoria ta wykazuje słabość, co zwykle przełada się na oferty handlowe. Sieci mogą oferować rabaty, aby stymulować sprzedaż.

Po drugie, inwestycje w zdrowotne i domowe aspekty życia (leki, kosmetyki, wyposażenie) rosną szybko. Jeśli rozważasz takie wydatki, mogą być dostępne w szerszej ofercie i konkurencji cenowej, ale też mogą drożeć szybciej niż inne kategorie.

Po trzecie, wzrost płac powyżej inflacji od połowy 2023 roku oznacza, że Twoja rzeczywista siła nabywcza wzrosła. To dobry moment, aby przeanalizować budżet i sprawdzić, czy oszczędzasz wystarczającą część tego wzrostu. Dane pokazują, że Polacy to robią — średnio oszczędzają więcej niż wydają na zakupy ważne.

Po czwarte, jeśli czujesz się niepewnie finansowo, Twoje zachowanie jest zgodne z trendem — konsumenci masowo przesuwają pieniądze na oszczędności. To może być rozsądna strategia w czasach zmiennych warunków gospodarczych.

Sprzedaż detaliczna rośnie, ale wzrost ten jest selektywny i zróżnicowany. Polacy nie kupują więcej — kupują mądrzej i oszczędzają więcej. To zmiana w mentalności konsumenckiej, która ma głębokie implikacje dla gospodarki domowej każdego z nas.

Najczęstsze pytania

Czy sprzedaż detaliczna w Polsce rośnie czy maleje?

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 3,9% rok do roku w lipcu i utrzymywała wzrost 3,7% przez pierwsze siedem miesięcy roku. Wzrost jest widoczny, choć nie spektakularny.

Jakie produkty kupują Polacy najchętniej?

Farmaceutyki, kosmetyki i sprzęt ortopedyczny rosną najszybciej (10,8% r/r), a także wyposażenie domu (8,8%) i samochody (8,1%). Odzież i obuwie spadają o 1,7% rok do roku.

Czy Polacy oszczędzają więcej niż wydają?

W sierpniu odsetek netto oszczędzania wyniósł 14%, a odsetek netto wydatków ważnych prawie -28%, co wskazuje na znaczną zmianę w preferencjach konsumentów wobec gromadzenia pieniędzy.

Czy wzrost płac nadąża za inflacją?

Od połowy 2023 roku wzrost płac nominalnych przewyższa inflację, co daje konsumentom większą siłę nabywczą w stosunku do cen towarów i usług.

Co oznacza zmiana w wydatkach na odzież?

Spadek sprzedaży odzieży i obuwia o 1,7% rok do roku sugeruje, że Polacy ograniczają wydatki na artykuły mniej istotne, przesuwając budżet na potrzeby zdrowotne i domowe.

Na podstawie: xyz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.