Polacy boją się inwestować. Dlaczego OKI zmienia grę?
Większość Polaków oszczędza, ale nie inwestuje. Odkryj, dlaczego osobiste konta inwestycyjne mogą być rozwiązaniem i co musisz o nich wiedzieć.
Polacy masowo oszczędzają, ale niemal w ogóle nie inwestują – wynika z badania „Finanse Polaków” przeprowadzonego na zlecenie Banku Millennium. Paradoks ten staje się coraz bardziej niebezpieczny w czasach rosnącej inflacji, która systematycznie zmniejsza wartość pieniędzy trzymanych na tradycyjnych kontach.
Oszczędzanie dominuje, ale edukacja finansowa kuleje
Polska społeczeństwo wykazuje silną skłonność do oszczędzania. Dwie trzecie Polaków (65%) posiada konto oszczędnościowe, lokatę lub inne formy gromadzenia pieniędzy. Wśród nich połowa (51%) przechowuje swoje nadwyżki finansowe na rachunkach oszczędnościowych, a prawie 60% oszczędzających regularnie – co miesiąc lub częściej – odkłada pieniądze na przyszłość.
Ta konserwatywna podejście do finansów nie byłaby problemem, gdyby nie rosnąca inflacja. W lipcu tego roku ceny wzrosły o 0,8% w stosunku do poprzedniego miesiąca, a rok do roku inflacja sięgnęła 3% (wobec 2,5% w czerwcu). Oznacza to, że pieniądze trzymane na koncie oszczędnościowym tracą na wartości szybciej niż się je gromadzi – szczególnie jeśli oprocentowanie nie dorównuje темпу wzrostu cen.
Nieznajomość OKI – bariera dla inwestycji
Przeszkodą w przejściu Polaków z oszczędzania na inwestowanie jest drastyczny brak wiedzy. Badanie pokazuje, że:
- 48% Polaków nie wie absolutnie nic o Osobistych Kontach Inwestycyjnych
- 35% Polaków posiada jedynie fragmentaryczną wiedzę
- Tylko 17% Polaków ma podstawowe rozumienie, czym jest OKI
Ta struktura świadomości sugeruje, że dla większości społeczeństwa inwestowanie pozostaje terytorialnie nieznane. Jednak wśród tych, którzy posiadają choćby podstawową wiedzę o OKI, zainteresowanie jest wyraźne – niemal co trzecia osoba z tej grupy wyraża chęć skorzystania z tego narzędzia.
| Poziom wiedzy o OKI | Procent Polaków |
|---|---|
| Brak wiedzy | 48% |
| Wiedza fragmentaryczna | 35% |
| Wiedza podstawowa | 17% |
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli należysz do większości Polaków i trzymasz oszczędności na koncie, warto zrozumieć, co się z nimi dzieje. W lipcu tego roku ceny podstawowych produktów wzrosły znacząco rok do roku: napoje bezalkoholowe podrożały o 5,6%, chemia gospodarcza o 5,4%, pieczywo o 5,2%, a słodycze i desery o 5,1%. Nawet środki higieny osobistej wzrosły o 3,9%.
Jeśli Twoje oszczędności zarabiają mniej niż 3% rocznie, realnie tracisz pieniądze. Inflacja zjada zyski, a czasami nawet część kapitału. To nie jest alarmizm – to matematyka.
Osobiste Konto Inwestycyjne to narzędzie, które mogłoby zmienić tę sytuację. Bank Millennium przygotowuje dwa warianty OKI: jeden oparty na tradycyjnych rachunkach oszczędnościowych (dla konserwatystów) oraz drugi oparty na funduszach inwestycyjnych Millennium TFI (dla tych, którzy są gotowi na większe ryzyko w zamian za potencjalnie wyższe zwroty).
Gospodarka rośnie, ale Twoje pieniądze mogą stagnować
Polska gospodarka wykazuje solidny wzrost. W drugim kwartale PKB wzrósł o 0,9% kwartalnie, a rok do roku o 3,7% (3,8% po odsezonowaniu). To dobre wieści dla całej ekonomii, ale dla indywidualnego oszczędzającego mają ograniczone znaczenie, jeśli jego pieniądze nie pracują.
Koszyk 17 kategorii produktów podrożał rok do roku o 1,9% w lipcu. Choć wzrost może wydawać się umiarkowany, to właśnie dlatego, że zawiera również produkty, które nie drożeją szybko. Skupiając się na artykułach codziennego użytku – żywności, chemii, higieny – widać wyraźnie, że inflacja dotyka portfela każdego gospodarstwa domowego.
Czy OKI jest dla Ciebie?
Jeśli regularnie oszczędzasz i masz do dyspozycji nadwyżkę finansową, którą planujesz przechowywać dłużej niż rok, warto zapoznać się z podstawami OKI. Fakt, że prawie co trzecia osoba znająca to narzędzie chce z niego skorzystać, sugeruje, że po edukacji zainteresowanie rośnie.
Pierwszym krokiem powinna być edukacja. Banki, w tym Bank Millennium, przygotowują produkty OKI, ale to Ty musisz zrozumieć, czy konserwatywny wariant (rachunek oszczędnościowy) czy agresywny (fundusze inwestycyjne) odpowiada Twoim celom i tolerancji ryzyka.
Drugą kwestią jest świadomość, że oszczędzanie bez inwestowania w czasach inflacji to powolna strata. Trzecia część Polaków, która zna OKI, już to rozumie. Pytanie brzmi: czy Ty będziesz czekać, aż inflacja zmusi Cię do działania, czy zaczniesz się edukować już teraz?
Najczęstsze pytania
Ile Polaków wie, co to jest OKI?
Zaledwie 17% Polaków ma podstawową wiedzę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych. Aż 48% nie wie o nich nic, a 35% wie niewiele. To wskazuje na ogromną lukę w edukacji finansowej.
Czy Polacy preferują oszczędzanie czy inwestowanie?
Zdecydowanie oszczędzanie. 65% Polaków ma konto oszczędnościowe lub lokatę, a 51% przechowuje nadwyżki na kontach oszczędnościowych. Inwestowanie pozostaje dla większości opcją peryferyjną.
Czy inflacja zagraża polskim oszczędnościom?
Tak. W lipcu inflacja wyniosła 3%, a wzrost cen miesięcznie 0,8%. Napoje bezalkoholowe podrożały o 5,6%, chemia gospodarcza o 5,4%, a pieczywo o 5,2% rok do roku.
Co to jest OKI i kto powinien z niego korzystać?
OKI to Osobiste Konto Inwestycyjne – narzędzie do inwestowania z potencjalnymi korzyściami podatkowymi. Wśród tych, którzy wiedzą o OKI, niemal co trzecia osoba chce z niego skorzystać.
Jakie opcje OKI oferuje Bank Millennium?
Bank Millennium przygotowuje dwa warianty: OKI oparte na rachunkach oszczędnościowych oraz OKI oparte na funduszach inwestycyjnych Millennium TFI.
Na podstawie: Parkiet. Tekst opracowany redakcyjnie.